Piątoklasiści ze Szkoły Podstawowej nr 18 w Rybniku zakończyli omawianie „Katarynki” Bolesława Prusa w nietypowy sposób. Zamiast kolejnego sprawdzianu z lektury przygotowano dla nich warsztaty, podczas których mogli choć na chwilę wejść w rolę niewidomej bohaterki noweli.
Zmysły zamiast wzroku
Przy dźwiękach relaksacyjnej muzyki uczniowie próbowali poznawać otoczenie za pomocą smaku, zapachu, dotyku i słuchu. Chodziło o to, by poczuli, jak zmienia się odbiór rzeczywistości, gdy wzrok przestaje być głównym przewodnikiem. Jak podkreślają organizatorzy, takie ćwiczenie pozwala lepiej zrozumieć codzienne trudności osób z niepełnosprawnością wzroku.
Zadanie, które zaskoczyło wszystkich
Jednym z punktów zajęć była zabawa w odtwarzanie rysunku. Jeden uczeń kreślił palcem wzór na plecach kolegi, a ten musiał przenieść go na tablicę. Okazało się, że pozornie proste zadanie wymaga dużo skupienia, cierpliwości i uważności – i wywołuje sporo emocji, także tych pozytywnych.
Rozmowa o odmienności
Warsztaty stały się też pretekstem do dyskusji o niepełnosprawności, różnych potrzebach i barierach, z którymi mierzą się inni ludzie. Uczniowie mogli się przekonać, że zrozumienie drugiego człowieka zaczyna się od próby spojrzenia na świat z jego perspektywy.
Historia niewidomej dziewczynki z „Katarynki” pokazuje, że empatia rodzi się tam, gdzie kończy się ocenianie, a zaczyna uważność. Nie trzeba doświadczyć tego samego, by okazywać szacunek i życzliwość – przekonywali uczestnicy zajęć.
Lekcja przyniosła wiele radości, ale przede wszystkim skłoniła do refleksji. Bo choć nie zawsze można zmienić czyjś świat, można sprawić, że stanie się on bardziej przyjazny i pełen zrozumienia.
Źródło: Szkoła Podstawowa nr 18 w Rybniku – G5
Fot. facebook.com

